Moje rady po rozwodzie

Published by Znowu Szczęśliwa on

Często po rozwodzie czujesz pustkę. Jesteś rozbita, zastanawiasz się czy znów ułożysz sobie życie, czy ktoś się w Tobie zakocha.
Tak bardzo pragniesz czuć się potrzebna, że możesz popełnić wiele błędów. Zaufać niewłaściwej osobie.
Wiem coś o tym, bo sama to przeżyłam. Opowiem Wam o tym innym razem. Dzisiaj chciałam Ci powiedzieć, że bycie samej też ma swoje plusy.
Możesz być szczęśliwa, bo sama nie oznacza samotna.
To jest świetny czas, by zrobić coś dla siebie i cieszyć się życiem. To nie koniec świata.

Dobrze a nawet fantastycznie, jak masz przyjaciółkę, z którą możesz pogadać o wszystkim i spędzić miło czas.
Tylko proszę, nie zamęczaj ją ciągłym użalaniem się nad sobą. Oczywiście daj sobie czas na żałobę jeśli tego potrzebujesz, wypłacz się jej, wysłucha Cię i przytuli. Tak było też w moim przypadku, zawsze mogłam liczyć na wsparcie.

Do dziś organizujemy sobie babskie wieczory i świetnie się bawimy.
Miło wspominam nasz ostatni wypad z przyjaciółkami do kawiarni.
Muszę przyznać, że to był świetny pomysł, chociaż trochę pogrzeszyłam z jedzeniem.
Pyszne cappuccino i Malinowa Chmurka połechtała moje kubki smakowe. Nie mogłam się jej oprzeć, no ale raz na jakiś czas można pozwolić sobie na zjedzenie takiego deseru bez wyrzutów, że pójdzie Ci w boczki.
Oczywiście zawsze warto wybrać fajna kawiarnie, w takiej w której będziecie się razem dobrze czuć.
Zazwyczaj szukamy w internecie jakiegoś lokalu, oglądamy zdjęcia i wybieramy.

Rozmawiamy o przyjemnych rzeczach, o naszych marzeniach i pomysłach jak je zrealizować. Często gadamy też o głupotach i śmiejemy się, to jest nasz czas.
Potem idziemy na spacer i tak spędzamy razem miło chwile.
Oczywiście taki wypad nie zdarza się każdego dnia i dobrze, bo wtedy jest to wyjątkowe spotkanie, wyczekiwane.

Warto wykorzystać swoje emocje na zrobienie czegoś dla siebie.

Kiedy rozpadało się moje małżeństwo, zajadałam smutek, szybko odbiło się to na moim wyglądzie, a moje poczucie wartości spadło do zera.

Zaczęłam więc zdrowo się odżywiać, spacerować, dawać organizmowi to co najlepsze i kiedy zerkałam w lustro, na mojej twarzy malował się znów uśmiech.

Moja dusza potrzebowała uleczenia, więc postanowiłam skorzystać z pomocy i wcale się tego nie wstydzę, tak bardzo chciałam odnaleźć siebie po tych trudnych dla mnie chwilach.

Przeczytałam wiele poradników, zrobiłam tysiące notatek, poszłam do psychiatry i psychologa.

Pamiętaj, życie nie jest doskonałe.

Często płata nam figle, ale mamy wpływ na to, by było piękniejsze.

Kiedy jest mi źle, robię coś dla siebie.

Nie jest to nic kosztownego, ale coś co pozwoli mi się odprężyć.

Zapalam świece, parzę sobie pyszną herbatkę, czytam książkę, słucham muzyki, idę do kosmetyczki.

Czasem muszę po prostu się wyspać.

Wysłuchaj się w sobie i zrób to, o co prosi Cię Twój organizm.

Dla mnie dużą pomocą było też wyeliminowanie z życia toksycznych ludzi i otoczenie się takimi, którzy sprawiają, że znów chce się żyć.

Łatwiej Ci będzie, kiedy znajdziesz swoje dlaczego.
Zapiszesz je na kartce i kiedy przydarzy Ci się gorszy dzień, przypomnij je sobie.

Przez długi czas uważałam, że jestem do niczego, nic nie warta, więc zaczęłam prowadzić dziennik swoich sukcesów i wdzięczności. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile rzeczy dokonałam w swoim życiu, ale spisanie ich pomogło mi docenić siebie.

Nie lada wyzwaniem było spisanie swoich pozytywnych cech, oraz tego nad czym chcę jeszcze popracować. Na liście miało być ich 100.
Nagimnastykowałam się troszkę, ale napisałam.

Muszę przyznać, że trzeba troszkę się wysilić, ale jak ten trud się opłaca. Mogę dumnie powiedzieć, że było warto.

Jeszcze jedna najważniejsza sprawa, byłaś mężatka, więc pewnie masz dzieci, jeśli są już dorosłe łatwiej im się pogodzić z rozpadem Twojego małżeństwa.

Gorzej jeśli są jeszcze małe, one potrzebują szczególnej uwagi.

Ich świat się rozpad. Często nie rozumieją tego i potrzebują szczególnej uwagi.

Mogą obwiniać się, że to przez nich.

Obdarz je ciepłym uczuciem i upewnij, że nie mają z tym nic wspólnego.

Dzieci potrzebują matki i ojca, więc ja nigdy nie zabroniłam kontaktów mojemu synowi z jego tatą. Kiedy tylko chce, może do niego iść czy zadzwonić.

Oczywiście nie znam Twojej sytuacji, ale jeśli dziecku nie dzieje się krzywda, pozwól mu mieć tatę.

To też duży plus również dla Ciebie, bo znajdziesz chwilę tylko dla siebie.

Dbaj o siebie, bo dzieci chcą widzieć Cię uśmiechnięta.
Wiem, że to nie lada zadanie, bo masz tysiąc problemów.
Samo zarobienie na życie, już wymaga dużo wysiłku.

Wiem, że sobie poradzisz, bo jesteś wspaniałą kobietą.

Categories: blog

0 0 vote
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x